2011

01. Destroyer – Kaputt

Eleganckie, budyniowo marzycielskie, nieinwazyjne na pierwszy rzut ucha najnowsze szkice Dana Bejara nie są w stanie ukryć pokładów  charyzmy godnej prawdziwego barda. Tym razem w roli dżentelmena na wytrawnym przyjęciu. Syntetyczne, subtelnie transowe podkłady do których najlepiej pasują przedrostki soft i smooth płyną ponad chodnikami napędzane wibrującymi, ejtisowymi z rodowodu dęciakami. Na ich tle Bejar niedbałym głosem sentymentalnie podchmielonego mężczyzny z przeszłością przy zmysłowym akompaniamencie Sibel Trasher opowiada abstrakcyjne historie pełne gotowych cytatów na facebookowe statusy. Liryczne momenty zawisają w pamięci niczym babie lato w powietrzu, a nieoczywista, impresyjna aura czyni je odpornymi na znużenie niezależnie od pory roku.

02. James Blake- James Blake

Człowiek o aparycji i uśmiechu idealnego wnuczka, nadzieja brytyjskiego post-dubstepowego klubowego światka olał oczekiwania i poszedł własną drogą czym zdołał już zdobyć pokaźną grupę hejterów. Same podkłady, czasem będące zredukowanym echem połamanych rytmicznie, zaszumionych dubstepów z wcześniejszym epek, rzadziej fortepianowymi miniaturami, tracą znaczenie będąc akompaniamentem dla mantrowej, żarliwej wokalistyki stanowiącej coś w stylu zbolałego, modulowanego, oszczędnego gospel. Blake fascynująco jak nikt w tym roku pokazał że cisza, pauza, zabawa dźwiękowym minimalizmem to również elementy muzyki.  Oraz że ma własną wizję, sporo pomysłów i nie chce być częścią żadnego trendu.

03. Panda Bear – Tomboy

Lizbona Noah Lennoxa musi być harmonijnym miastem pełnym psychodelików najlepszego sortu.  Dźwiękowa magma pełna słonecznej psychodelii bulgocze tym razem w formie trochę bardziej skondensowanej. A dzięki temu jeszcze bardziej ujawnia popowy potencjał i melodyczne wzorce godne najlepszej wilsonowskiej szkoły, nie tracąc nic na polu wżerającego się w mózg transu. Psycho-chill-out świeży i orzeźwiający niczym bryza znad oceanu. Dodatkowy plus za „kibolskie” sample w „Benfice” .

04. Julianna Barwick – The Magic Place

05. Rustie – Glass Swords

06. Blood Orange – Coastal Grooves

07. Toro y Moi – Underneath the Pine/ Freaking Out Ep

08. Radiohead – The King of Limbs

09. Wizz Khalifa – Rolling Papers

10. Kuedo – Severant

11. Emma Dax – Emma Dax

12. Araabmuzik – Electronic Dream

13. Feist – Metals

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.